Patrycjusz Miazgowski

Patrycjusz Miazgowski

Trzej Królowie w wersji cieszyńskiej

W Biblii stoi coś niecoś o Mędrcach ze Wschodu, którzy przybyli złożyć hołd nowonarodzonemu w Betlejem dzięcieciu. W Biblii nie zachowała się jednak historia o tym, jak na trzech monarchów napaść mieli zbóje Madeja. Na szczęście prawdę o tym wydarzeniu…

Ondraszek: narodziny i chrzest zbója.

Dokładnie 345 lat temu, w piątek, 13 listopada Roku Pańskiego 1680 zostaje ochrzczony pierwszy syn wójta Janowic k. Frydka. Na nazwisko ma Fuciman, na imię dostaje Ondrzej. Podobno wójt długo nie mógł mieć dzieci. Podobno kiedy modlitwy nie działały, o…

Co utopiec robi na emeryturze?

Tak, liczne cieszyńskie bajki nie pozostawiają wątpliwości – utopce przechodzą na emeryturkę. W zbiorach Józefa Ondrusza czytamy na przykład o utopcu Bernardzie ze Stonawy, który z racji podeszłego wieku był ‘na wymowie’ i topieniem już się nie parał. Przyjaźnił się…

Bób na wagę złota!

Dobry bób jest dobry – wiemy to my, teraz, u szczytu bobowego sezonu, wiedzieli to i nasi przodkowie. Bób w cieszyńskich bajkach pojawia niemal tak często, jak utopce: Istebniański siłacz Małyjurek po pokonaniu słynnego madziarskiego zapaśnika w Cieszynie, jako zapłaty…

Skąd nazwa ‘Dobka’???

Sprawa nabiera rumieńców, gdy dodamy, że w XX wieku Dobka funkcjonowała też jako ‘Dóbka’, a za Dobką właściwą znajduje się Dobka Ślepa. Czy tam Ślepa Dóbka. Niedawno dowiedzieliśmy się, że nazwa ‘Pierściec’ wcale nie pochodzi od piersi. Gdy pochylimy się…

Krótka opowieść o kaczkotopcu

Ze śląskocieszyńskich magicznych podań najbardziej lubię te krótkie i proste, bezpertensjonalne i raczej pozbawione morałów. Wspominałem o tym wiele razy: wiele z nich to żadne bojki do dziecek. To proste historie z życia, w które dawniej (choć wcale nie bardzo…

Skąd nazwa ‘Nierodzim’?

A od czego pochodzi nazwa Nierodzim? Teorie są trzy: dwie językoznawcze i jedna bajkowa. Ta bajkowa zapewne jest prawdziwa, te językoznawcze to jakieś bajki: TEORIA 1 Nierodzim to nazwa dzierżawcza od imienia ‘Nierodzim’. Że niby jakiś włościan, czy tam pierwszy…