Gotowa do wydruku zakładka z erratą do “Bajek…”
Do tej pory w bajkach Śląska Cieszyńskiego nie występowały CHOCHLIKI.
Utopce – owszem. Nocznice i mory – jak najbardziej. Zdarzył się i jakiś Fojermón czy Pustecki.
Chochlików nie było. Aż do teraz, kiedy to za sprawą wydania naszej książki, do rodzimego folkloru wdarł się chochlik. Chochlik drukarski.
Wdarł się i zżarł parę zdań po naszymu (tekst po polsku widocznie mu nie smakował. Cóż.)
Bez owych zdań bajka nie straciła sensu, ale ewidentnie została w niej dziura.
Dziurę ową łatamy. Wszystkie książki w dystrybucji mają już załączoną kartonową zakładkę. Kto kupił książkę jeszcze bez niej, może bezpłatnie odebrać zakładkę w cieszyńskim Cafe Kornel, ustrońskiej Ambasadzie Księstwa Cieszyńskiego lub skoczowskim kiosku na ul. Mickiewicza.
Dla tych, którym osobisty odbiór zakładki nie jest po drodze, mamy wersję do domowego wydruku. Plik do pobrania powyżej.
Chochlikowym zdaniożercom mówimy stanowcze NIE!

